0001. Początek
Stwierdziłam, że to czas by wrocić do kontroli, której brakowało mi od paru miesięcy. Od dzisiaj zaczynam dietę SGD. Będę wliczać owoce i warzywa (:
Dzisiejszy limit to 400kcal.
Dzień ogólnie minął spokojnie, trochę się zdenerwowałam, ale to dlatego, że jestem przed okresem i zawsze to jest dla mnie (i dla innych) ciężki czas.
Obecnie mój bilans(15:30) wynosi:
» sałatka z pomidorem, ogórkiem, sosem sałatkowym z woda ok. 100kcal
» woda z octem jabłkowym ok. 5kcal
Wieczorem zrobię edit. jak się coś zmieni.
Edit. Zjadlam jeszcze paczke mentosow (168kcal)
Bilans ogolny: 273kcal/400kcal
Dzisiejszy limit to 400kcal.
Dzień ogólnie minął spokojnie, trochę się zdenerwowałam, ale to dlatego, że jestem przed okresem i zawsze to jest dla mnie (i dla innych) ciężki czas.
Obecnie mój bilans(15:30) wynosi:
» sałatka z pomidorem, ogórkiem, sosem sałatkowym z woda ok. 100kcal
» woda z octem jabłkowym ok. 5kcal
Wieczorem zrobię edit. jak się coś zmieni.
Edit. Zjadlam jeszcze paczke mentosow (168kcal)
Bilans ogolny: 273kcal/400kcal
Rozumiem Cię w pełni. Okres to najgorsze co może mnie spotkać. Pomimo tego wszystko zapowiada się na pięknie zaliczony dzień!
OdpowiedzUsuńPowodzenia na diecie!
Buziaki
Dziekuje, wzajemnie!
UsuńŚwietny bilans. Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńzagubionymotylek2018.blogspot.com